ILUMINACI - MASONERIA - ROK 2017

Iluministyczna doktryna Zakonu Iluminatów

Wyznawana przez Zakon Iluminatów Iluministyczna doktryna była radykalna. Na tle masońskiego trójkąta logicznego teza-antyteza-synteza, co w dziedzinie polityki oznaczało naprzemienność trzech elementów: prawicy/konserwatyzmu, lewicy/postępu i środka/kompromisu, sytuowała się ona w sposób jaskrawy na skrajnej lewicy, podczas gdy Ryt Szkocki plasował się w centrum, zaś nurt wywodzący się z mistyki różokrzyżowców - typu Ścisła Obserwa - po stronie prawej. Iluminatyzm (Zakon Iluminatów) głosił, że kontynuuje dzieło "likwidowania nadużyć, jakie wkradły się do organizacji społecznej: środkiem do tego celu jest zdobywanie przez afiliowanych funkcji publicznych, co pozwoli na przejmowanie kontroli nad państwem - przedstawił on prawo własności, jako pierwszy zamach na równość, a rządy - będące jedynym oparciem dla własności - jako szkodliwe dla wolności; zamierzał [więc] wyzwolić ludy spod tyrani książąt i kapłanów". Tę samą ideę brutalnie wyraził Condorcet: " Udusić ostatniego króla flakami [wyprutymi z] ostatniego papieża".

Moralność Weishaupta nie była ona niczym "innym niż sztuką, która uczyła ludzi stawania się świadomymi, odrzucenia jarzma kurateli, poczucia się samodzielnymi, obalenia książąt i rządów"

"Masoni - zalecał literalnie Weishaupt - powinni sprawować władzę nad ludźmi każdego państwa, narodu i religii; panować nad nimi bez jakiegokolwiek przymusu zewnętrznego, utrzymywać jedność między nimi poprzez trwałe więzi, tchnąwszy we wszystkich tego samego ducha. Ducha tego szerzyć należy wszędzie: w pełnej ciszy, lecz z maksymalną energią, by wszystkich ludzi na ziemi skierować na jeden cel. W zaciszu tajnych towarzystw winno się posiąść wiedzę, jak przygotować opinię".

Zestawiając ten tekst z opisem kondycji ludzkiej z Panortosji Komeniusza, trudno nie dostrzec analogii. Mamy właściwie w obu przypadkach do czynienia z identyczna koncepcją Rządu Światowego, rozumianego, jako globalna dyktatura, scalająca jednostki. Różokrzyżowcy rodowód Zakonu Iluminatów  staje się tu aż nazbyt oczywisty, choć po drodze idee spod znaku Róża i Krzyża zostały "przefiltrowane" w Ścisłej Obserwie Templariuszy. Nie należy zapominać, że Ścisła Obserwa miała możnego protektora w osobie Ferdynanda księcia Brunszwiku, finansowe wsparcie Iluminatów i marynistyczne zaplecze w postaci Rytu Szkockiego Poprawionego. Owa ciągłość została trafnie ujęta przez publicystę Jasquesa Bordiot:

"Odnajdujemy w ideologii Iluminatów marynistyczną ideę wyższości "społeczeństwa naturalnego", które po kosmicznym Upadku zostało zastąpione przez konwencjonalne społeczeństwo - fantazmat prawdy, daremny parawan, jaki stworzyli sobie ludzie. Jednak o ile w dążeniu do przywrócenia "religii rozumu" i "stanu czystej natury" Pasqually zalecał "reintegrację" człowieka dzięki "aktywnemu życiu" polegającym na praktykowaniu okultyzmu i ascezy, rewolucjonista Weishaupt proponuje ślepe i bezwzględne unicestwienie wszelkich istniejących struktur społecznych; jeżeli trzeba - siłą".

Zarówno według Weishaupta, jak i Komeniusza, zasadnicza rolę miała spełniać oświata: "Uczyńcie oświatę powszechną - nawoływał - a tak utrwalicie ogólne, wzajemne bezpieczeństwo. A bezpieczeństwo i oświata wystarczą, żeby obejść się bez książąt i bez rządów".

Nie byłoby trudno wskazać na kilka oryginalnych elementów gnostycko-różokrzyżowych, stanowiących charakterystyczny rys Anty-Kościoła: od panteizmu widzącego w stworzeniu Stwórcę, poprzez organiczna awersję do naturalnych hierarchii uosabianych przez Króla i Papieża, aż po zinstytucjonalizowany rozkład starego porządku poprzez wychowanie ateistyczne. Oryginalny wkład Iluminatów polega być może na poszukiwaniu nowych organizacyjnych przez Zakon Iluminatów - takich, które miały umożliwić nieustającą rewolucję. Jej pierwszą odsłona była Rewolucja Francuska, która zawdzięczała Iluminatom przygotowania kadr i rozpropagowanie ideałów socjalistycznych.  Historyk S. Hitin uważa Iluminatów za twórców nowoczesnego socjalizmu - bezpośrednich prekursorów różnych Babeufów, Buonarottich, Bakuninów, Kropotkinów, Blanquich, Trockich czy Leninów.

Z przejętej korespondencji i dokumentów w październiku 1786r. przez bawarska policje wyłania się program Zakonu Iluminatów, który można streścić w sześciu punktach:

1. likwidacja monarchii i wszystkich legalnych rządów;

2. likwidacja własności prywatnej;

3. zniesienie prawa dziedziczenia przez osoby prywatne;

4. zniesienie patriotyzmu i lojalności armii;

5. zniesienie rodziny, czyli małżeństwa jako trwałego związku oraz moralności rodzinnej; zezwolenie na wolna miłość; powierzenie wychowania dzieci wspólnocie;

6. zniesienie wszelkich religii

Nie sposób tedy nie dostrzec doskonałej zbieżności owych idei (które wyprzedziły o 70 lat Manifest K. Marksa) z tezami socjalizmu, opowiadającego się za społeczeństwem zlaicyzowanym i wolnościowym, gdzie jednostka, sprowadzona do bytu anonimowego, rozpływa się - panteistycznie! - w zbiorowości i nie ponosi się za swoje czyny żadnej odpowiedzialności przed sobą i przed innymi.

Amerykański historyk Gary Allen zauważa, co następuje:

"Karol Marks został dokooptowany przez tajemnicza grupę pn. Liga Ludzi Sprawiedliwych w celu opracowania Manifestu Komunistycznego, jako wabika mającego urzec masy społeczne ... Jedyną rzeczą, jaką uczynił Marks, było dostosowanie do ducha czasów i dokładne skodyfikowanie programu i zasad rewolucyjnych opracowanych siedemdziesiąt lat wcześniej przez Adam Weishaupta, założyciela Iluminatów Bawarskich, Jest faktem niezbitym, uznawanym przez wszystkich czołowych specjalistów z tej dziedziny, że Liga Ludzi Sprawiedliwych była tylko namiastką Iluminizmu, który został zmuszony zejść do podziemia po jego zdemaskowaniu przez bawarską policję w 1786r."

Szczególne znamienne zdanie, odnoszące się do tej kwestii, znaleziono w notatkach Weishaupta: "Musimy wszystko zniszczyć, nie oszczędzając niczego i mając to jedno na względzie: pójść [w tym] jak najdalej i jak najprędzej".

Anarchista Bakunin (1814-1876, 32 stopień Wielkiego Wschodu Włoch), przyjaciel Mazziniego, mózg i lokomotywa XIX-wiecznego ruchu nihilistycznego i socjalistycznego - potwierdził ten imperatyw w swoich "Zasadach Rewolucji":

"Więc w obliczu absolutnej konieczności, a nadto w imię sprawiedliwości, musimy się całkowicie poświęcić pilnemu dziełu całkowitego zniszczenia, które będzie postępować z coraz większą siłą, aż nie zostanie nic z obecnych form społecznych (...). Dzisiejsze pokolenie musi zacząć od prawdziwych rewolucji; musi zacząć gruntowanie zmieniać warunki życia społeczeństw. Oznacza to, że ma wyrwać z korzeniami, cokolwiek istnieje, to jedno mając na względzie: wszystko - i jak najszybciej".