ILUMINACI - MASONERIA - ROK 2012

loże masońskie, templariusze, wolnomularstwo, pzepowiednie, Nibiu, proroctwo Oriona


Łapanie masonów za słowo.

Wiele książek o masonerii buduje się metodą "łapania masonów za słowo". Metoda ta polega na zestawianiu i kojarzeniu wypowiedzi przedstawicieli wolnomularstwa i wysnuwania na podstawie ich treści wniosków, co do stojących za nimi planów działań i doktryn. Jest to schemat pojawiający się na tyle często, że należy o nim mówić w kategoriach pewnej planowo podjętej pracy, czy też akcji, prowadzonej według jednej metody. Źródłem tego powszechnie stosowanego chwytu jest koncepcja masonerii, według której jest to "organizacja, która ma doktrynę". Ta koncepcja zakłada, że kolejne stopnie wtajemniczenia to ni mniej, ni więcej, tylko kolejne etapy "ujawniania" adeptowi "prawdziwych" celów masonerii i "prawdziwych" znaczeń owej "doktryny" ukrytej jakoby w symbolach. Wielu pragnących poznać i zrozumieć masonerię badaczy tak właśnie ujmuje stopnie wtajemniczenia. Są to dla nich zawężające się kręgi "ludzi dopuszczonych do jakiejś wiedzy", niedostępnej masonom "niższego szczebla". Szalenie wzmacnia taką koncepcję istnienie zakonów okultystycznych: OTO, Iluminatów, AMORC, Hermetycznego Zakonu RC, Zakonu Martynistów, Towarzystwa Teozoficznego i innych. Te wszystkie formacje, zrodzone w drugiej połowie XIX w. i w początkach wieku XX nie tylko brały się za "pouczanie masonerii", przedstawiając się jako strażnicy prawdziwych, ostatecznych znaczeń masońskiej tradycji, lecz także przejmowały jej rytuał i symbolikę (teozofowie nawet opanowali nieregularny męsko-żeński ryt masoński tworząc Międzynarodowy Zakon Wolnomularstwa Mieszanego "Prawo Ludzkie"). Organizacje te rozparcelowywały następnie po kolejnych stopniach masońskich wtajemniczeń elementy własnej doktryny, rzeczywiście tworząc, na własnym podwórku i w ramach przez siebie wykorzystanych masońskich rytuałów, kręgi wtajemniczenia w powyższym rozumieniu. Mało kto wie, że nie były to organizacje masońskie, a jedynie grupy okultystów czerpiące pełną garścią z masońskiej tradycji. Ta niewiedza jest wśród początkujących badaczy bardzo rozpowszechniona.

Kiedy tak spojrzy się na masonerię, nie pozostaje nic innego, jak tylko "ustalać" i "ujawniać", co kryją owe stopnie wtajemniczenia, jaka "tajemna wiedza", jakie "sekrety" na nich są przekazywane. Tak wygląda motyw i cel działalności 99% badaczy masonerii w Polsce. Oparty jest na wielkim błędzie. Istotą wtajemniczenia w masonerii nie jest przekazywanie jakichś mrocznych, skrywanych przed światem tajemnic i zrywanie zasłon ukrytej doktryny, lecz zaproszenie do dość powierzchownego studium różnych, przede wszystkim ezoterycznych fragmentów tradycji religijnych, związanych z symboliką poszczególnych stopni. Zaproszenie to jest wezwaniem przemożnym, gdyż związane jest z przeżytym rytuałem, nadanym stopniem i złożoną przysięgą. Nie ma tu jednak jakiejś sekretnej doktryny przeznaczonej dla elity wybrańców. Jest tylko usilne zaproszenie do samodzielnych poszukiwań prawdy i dobra. Praktykowana w masonerii inicjacja opiera się na rytualnym przygotowaniu adepta do samodzielnego zgłębiania treści zgromadzonych w symbolice rytu. Głębokie przeżycie obrzędu wtajemniczenia prowadzi do późniejszego, starannego studium znaczenia symboli towarzyszących przyjętym stopniom i osobistego wykorzystania płynących stąd przemyśleń. Nie istnieje żadna "tajemna doktryna". W masońskim systemie inicjacyjnym właściwą tajemnicę stanowi osobiste doświadczenie, które w trakcie obrzędu staje się udziałem inicjowanego adepta. To przeżycie nazywane jest czasem "tajemnicą inicjacji" i jest ze swej natury niewyrażalne.

Tajemnica masońska w powyższym, odpowiadającym rzeczywistości rozumieniu, jest czymś zasadniczo różnym od tego, co zwykle kojarzy się z tym terminem. Na popularne rozumienie "tajemnicy masońskiej" składają się trzy rodzaje sekretów zachowywanych przez loże:

1) tajemnica przynależności - zwyczaj, tylko w niektórych krajach stosowany, nie ujawniania nazwisk osób należących do masonerii, chyba że w grę wchodzi nakaz czynników państwowych;

2) tajemnica stopni ? zwyczaj zachowania milczenia co do symboliki, rytuału lub znaków rozpoznawczych, dzisiaj całkowicie ignorowany i niemożliwy do utrzymania dzięki pracy historyków;

3) tajemnica obrad ? zakaz rozgłaszania tego, o czym mówiono na spotkaniu w loży, obowiązujący wciąż bez większych wyjątków.

Pojmowanie inicjacji i jej tajemnicy jako osobistego, wewnętrznego i niewyrażalnego przeżycia oddziela wyraźnie całą masonerię od rytów, zakonów i bractw okultystycznych. Wtajemniczenie praktykowane w tych grupach ma zupełnie inny charakter. Dochodzi tam mianowicie do indywidualnego wprowadzenia w pewien fragment filozoficzno-religijnej, tajemnej doktryny zakonu, czemu mogą (lecz nie muszą) towarzyszyć rozmaite próby i obrzędy. Rytuał, często quasi-masoński, jest wówczas uroczystą oprawą dla zasadniczego przekazu wiedzy, składa się z czynności kultycznych i przybiera charakter inwokatywno-magiczny. Rytuał wolnomularstwa służy natomiast do symbolicznego przedstawienia etapu formacji, do którego aspiruje inicjowana osoba. Brak rozróżnienia pomiędzy funkcją rytuału w obydwu grupach "wtajemniczonych" to często popełniany błąd, który wciąż powraca przy próbach ich opisu. Łatwość popełnienia tej pomyłki usprawiedliwiona jest poniekąd tym, że wolnomularstwo posługuje się rytuałami, które od dawna kopiowali okultyści, doceniający ich inicjacyjne walory. Uderzające jest podobieństwo symboli, słów i gestów stosowanych w obrzędowości obydwu środowisk, lecz zachodzi pomiędzy nimi poważna różnica w pojmowaniu celu tych rytualnych praktyk. Celem każdego zakonu okultystycznego jest zaznajomienie własnych adeptów z pewnym obszarem wiedzy i zespołem umiejętności praktycznych. Zakon taki może istnieć, promować swych członków i przyjmować nowych, nie stosując przy tych okazjach żadnego rytuału, lecz po prostu wydając im certyfikaty odpowiednich klas i stopni, podobnie jak to czyni każda placówka edukacyjna. W ten sposób funkcjonował np. Zakon Martynistów Papusa od momentu założenia (1887) do początków XX w., kiedy to na podstawie odnalezionych jakoby archiwaliów odbudowano rzekomo pierwotny rytuał zakonu założonego przez Louisa Claude de Saint-Martina (1743-1803). W wolnomularstwie natomiast rytuał jest absolutnie niezbędny. Bez niego nie może toczyć się normalne życie w loży ? bez niego po prostu nie ma wolnomularstwa, gdyż w swej istocie chce ono być inicjacyjną (czytaj: rytualną) drogą moralnej formacji człowieka. Pierwszorzędnym celem sprawowanego tu rytuału jest zachęta do samodzielnego rozwijania osobowości adeptów, nie zaś przekaz jakiejś "tajemnej doktryny".
Ci, którzy zakładają, że "wtajemniczenie najwyższych stopni" to straszliwa i skrzętnie skrywana tajemnica, pomijają i lekceważą pracę historyków, którzy od dawna wszystko w tej materii opisali. Dla tych badaczy dzieła historyków to "masońska nauka", "taktyka zmylenia przeciwnika", "mydlenie oczu" twierdzeniami, że żadnej doktryny nie ma. Stwierdzenie o braku doktryny (a stwierdził to już papież bł. Pius IX!) uznawane jest za... masońskie kłamstwo.
Aby "ujawnić" i "ustalić", co robią i co tak naprawdę myślą masoni, oprzeć się można, zdaniem tych badaczy, jedynie na potwierdzonych wypowiedziach masonów (wówczas ważne jest, jak "wysokiego szczebla" jest to mason) oraz na obserwowanych z zewnątrz działaniach organizacji masońskich (oraz wszystkich grup kojarzonych z masonerią), tudzież pojedynczych ich członków. Z góry przy tym zakłada się, że wszelkie wypowiedzi i działania są... skoordynowane. Ewentualne sprzeczności wyjaśnia się np. walką w łonie masonerii. Jeśli to nie wystarcza, wskazuje się na niski stopień wtajemniczenia tego czy owego masona. Jeśli i to nie pasuje - wyjaśnieniem jest wskazanie na "taktykę" masońską, która celowo wprowadza sprzeczność w ogólnym obrazie rzekomej doktryny. Dlatego tak ważne staje się w tym kontekście "łapanie za słowo" każdego masona - kolekcjonowanie wypowiedzi wolnomularzy, wszelkich ich publicznych wystąpień i wszelkiego typu działalności. Takie badania przenoszą całość zagadnienia z gruntu nauk historycznych na grunt faktycznie prowadzonej, amatorskiej akcji wywiadowczej. Dzięki niej kolekcje owych pseudo-źródeł do badania wolnomularstwa cały czas rosną i na ich podstawie produkowane są wciąż nowe książki, usiłujące dociec rzekomych "tajemnic najwyższych stopni", "ukrytych planów", "taktyk" i "wpływów". Książki te przysłaniają prace tych historyków, którzy lata poświęcili wyłącznie na to, by prawda o wolnomularstwie i o jego faktycznym i niemałym przecież oddziaływaniu dotarła do zainteresowanych czytelników.

Tekst autorstwa M.B. Stępnia, opublikowany pt. "Przeciwko pewnej metodzie" 2 lipca 2005 r. Źródło: www.maciejbstepien.com


Komentarze (18)Add Comment
0
coś tu nie tak
Napisane przez polok, January 04, 2010
Dlaczego autor nie powiedział w takimrazie jak rozszyfrować masonerię i w jaki spoób pisać o nich książki? A co do historyków to gówno oni wiedzą i to właśnie oni potrafią namieszać!
0
to jest tekst kryptomasoński
Napisane przez bardo, February 23, 2010
To jest typowe "oswajanie" masonerii dla maluczkich. Że to nic takiego, że żadnej w tym nie ma tajemnicy. Że czasem spotyka się paru poczciwych starszych panów, żeby dawać młodym "formację moralną przez nieszkodliwe rytuały". Uwaga na ten portal! Nie tylko ten jeden zamieszczony tutaj artykuł posługuje się metodą tak zwanej propagandy szarej!!! Posługiwali się tym również komuniści w czasach peerelu. Polega ona - w odróżnieniu od czarnej propagandy - nie na sianiu "zwykłego" prostego kłamstwa, ale na podawaniu go w opakowaniu prawdy lub półprawdy. Jest to metoda bardzo niebezpieczna, bo łatwo indoktrynuje zwłaszcza bezkrytyczną młodzież. Masonom na niczym nie zależy tak bardzo, jak na tym, aby przedstawić się w oczach społeczeństwa jako towarzystwo filozoficzne i dobroczynne, które propaguje wolność jednostki i wspiera powszechną edukację. Jeżeli tak jest, to dlaczego ci "synowie światła" już od setek lat chowają się w ciemności? Chrystus nauczał otwarcie, pod własnym imieniem, na publicznych placach, na wzgórzach, w świetle dnia. A ci "mędrcy" chowają się w mroku pod schodami. Gdzie są listy ich członków, abyśmy mogli wzorować się na tych świetlanych postaciach? Gdzie ich adresy, gdzie miejsca ich spotkań, do których można by wejść i pomedytować, jak do każdej normalnej świątyni? Są pokrętni i fałszywi, jak ich pan - Lucyfer, udający księcia światłości. Dawno już nim nie jest, zostało mu tylko mylące imię, a on sam siedzi w smrodliwym piekle, gdzie niecierpliwie czeka na swoich wyznawców: tych zwariowanych pseudomistyków, w rodzaju Crowleya, Roericha, Leary'ego czy te stuknięte baby, Bławatską, Ann Besant czy Alice Bailey.Kto ma trochę wiary w sercu i oleju w głowie, ten się na to nie da nabrać.
0
anonim
Napisane przez Monika, April 21, 2010
Kto ukrywa się za tym tekstem? Mason? Dlaczego nie podano kto tekst napisał?
0
Oczywiście ,że jest coś nie tak.......
Napisane przez anonim2, August 05, 2010
...brak autora i to masło maślane jako to nie jest nic groznego a zarazem było jest i będzie i nie ma się czym martwić. Masoni to akultyzm-a gdzie okultyzm tam zło ,na 33 stopniu wtajemniczenia odprawiane są czarne msze oraz składane ofiary z istot żywych. Masoni mają swoich tz, magów którzy łączą się z zaświatami i mówią co mają dalej robić i jak postępować ze światem. To co wyżej jest napisane to naprawdę śmiech ,bo ci ludzie są bardzo zli-w koncu przysięgali walkę z Kościołem Katolickim także nie trzeba być uczonym a żeby rozpoznać działanie złego.
0
Świetny artykuł
Napisane przez Kryptomasoński Iluminat, November 21, 2010
Świetny artykuł, akurat szukałem trochę informacji w tej kwestii, a tu widzę autor nie tylko rzetelnie ujął pewne zagadnienia, ale zrobił to jeszcze w sposób przejrzysty. Pozostaje mi tylko pogratulować świetnego tekstu.
0
oczywiscie ze jest to tekst masonski
Napisane przez kriss, November 21, 2010
Przeczytajcie ksiege objawienia. Nie trzeba byc szalenie inteligentnym seby spostrzec przekaz masonsko-lucyferyczny w tym co czytamy wyzej. Kazdy czlowiek ktory posiada pragnienie poznania prawdy zada pytanie- dlaczego tekst jest pisany zawile i niezrozumiale dla ludzi z nieco nizszym IQ? Powod ten sam od wiekow. Jezus powiedzial ze ten kto niesie swiatlo nie chowa go pod przykryciem tylko jego intencja jest by wszyscy mogli dostrzec swiatlo , zlo zas nie kieruje sie taka logika. Szatan Diabel zaszczepil pogarde czlowiekiem wlasnie ludziom takim jak Iluminaci z zakonow masonskich. Rezultaty Novus Ordo Seclorum widzimy juz dzis a bedzie jeszcze gorzej.
0
To, czego wyczekujecie, nadeszło, ale wy tego nie wiecie
Napisane przez uslyszalem w zaswiatach ale zapomnialem, November 25, 2010
"Jezus powiedzial ze ten kto niesie swiatlo nie chowa go pod przykryciem tylko jego intencja jest by wszyscy mogli dostrzec swiatlo"nie trzeba miec wielkiego II zeby pomyslec ze gdyby autor chcial ukryć treści ktore go zajmuja ten tekst by sie tu po prostu nie pojawil. "Szatan Diabel zaszczepil pogarde czlowiekiem wlasnie ludziom takim jak Iluminaci" kto sieje pogarde zbiera pogarde ale aby ziarno dalo plon ziemia musi byc dobra. "są bardzo zli-w koncu przysięgali walkę z Kościołem Katolickim" ten natomiast jest dobry palac na stosah i swiecac czolgi hitlera?"na 33 stopniu wtajemniczenia odprawiane są czarne msze oraz składane ofiary z istot żywych"czy mowa tu o ofierze zywej z chrystusa w wieku 33 lat ja tak interpretowalbym te informacje. "Chrystus nauczał otwarcie, pod własnym imieniem" gdzie byl przez cala mlodosc podobno w indiah i tybecie 13 Rzekł Jezus uczniom swoim: "Porównajcie i powiedzcie mi, kogo przypominam?" Powiedział Mu Szymon Piotr: "Jesteś podobny do sprawiedliwego anioła". Powiedział Mu Mateusz: "Jesteś podobny do człowieka, który miłuje wiedzę i jest rozumny". Powiedział Mu Tomasz: "Nauczycielu, moje usta nie ujmą zupełnie tego, aby powiedzieć, do kogo jesteś podobny". Rzekł Jezus: "Ja nie jestem twoim nauczycielem, ponieważ wypiłeś i napoiłeś się ze źródła kipiącego, które ja odmierzyłem". I wziął go i odwrócił się, i powiedział mu trzy słowa. Gdy zaś Tomasz przyszedł do swych przyjaciół, zapytali go: "Co ci Jezus powiedział?" Rzekł im Tomasz: "Jeśli wam powiem jedno ze słów, które mi powiedział, podniesiecie kamienie, aby rzucić we mnie, a ogień wyjdzie z kamieni, aby was spalić". "... indoktrynuje zwłaszcza bezkrytyczną młodzież" 4 Rzekł Jezus: "Starzec w swych dniach nie będzie się wahał pytać małego, siedmiodniowego chłopca o miejsce życia i będzie żył." poza tym czy siadasz w pierwszej lawce w kosciele czy bogu oddajesz co boskie czy jalmuzne dajesz z ostentacja i rzeczywiscie niektorzy widze probuja lapac za slowo i oprzec sie nie moga przed "amatorska akcja wywiadowcza" pozdrowienia dla autora "come to the dark side - we ve'got cookies"smilies/wink.gif
0
Lapanie masonow za slowo.
Napisane przez muran, December 07, 2010
Bog Potopem udowodnil swoja "wielka" milosc do czlowieka. W ten sposob dokonal najwiekszego ludobojstwa w dziejach ludzkosci! Czyzby ten Wszcechmocny,Doskonaly i Wszechwiedzacy Bog nie wiedzial ze z tych 8 ocalalych w Arce ludzi rozmnoza sie potem tacy sami ludzie,ktorych wymordowal Potopem?...Ksiega Joba(Hioba) Bog razem z Szatanem uzgadniali jak tu dolozyc Jobowi...Szatan wymordowal Jobowi cala rodzine i dobytek a samego Joba dotknal straszliwa choroba. Jednak zone joba oszczedzil...Dlaczego? By ktos mogll sie Joba zapytac dlaczego po tylu cierpieniach nadal Job w Boga wierzy.Czyzby ten Wszechwiedzacy Bog nie wiedzial do czego bedzie zdolny Job? Oto Bog powoluje do ziemskiego zycia swojego umilowanego syna Jezusa. Po to by Go kazac zamordowac i jako jakas "ofiare okupu" kazal zlozyc...samemu sobie? Bog i Szatan...przyjaciele,koledzy? Doskonalosc Boga?...Skad to sie u ludzi bierze?
0
Lapanie masonow za slowo.
Napisane przez trend, December 09, 2010
Pocieszajace jest to ze w Nowym Swiatowym Porzadku nie bedzie juz miejsca na jakiekolwiek wyznanie religijne. Znikna i to raz na zawsze urojenia o bogu,Jezuskach i Marysiach,tych ktore teraz i zawzse...Umilknal dzwony i szeptania modlitewne powtarzane bez konca w letargowym mroku...Kler pozbawiony przywileju sam siebie unicestwi...Wiezienia beda puste a mundurowi beda tylko po to by wyrozniac sie funkcja w pospolstwie resztki zatrzymanych i przeznaczonych do zycia w unizeniu...a bedzie ich wszystkich liczba nie przekraczajaca 1 miliarda...Bowiem odejda w kolejnosci ludzie III-swiata, nieuleczalnie chorzy, inwalidzi, starcy i wiezniowie...Niebo i Ziemia przeminal bez udzialu Swietych i Patronow...Po raz pierwszy w dziejach Rodzaju Ludzkiego czlowiek poczuje sie prawdziwym gospodarzem planety Ziemi.
0
Masoński syf
Napisane przez Romek, January 10, 2011
@trend, @muran, @uslyszalem w zaswiatach ale zapomnialem, @Kryptomasoński Iluminat to masońska lichwa, biada wam! Zapłacicie swoją krwią za wszystko! @trend zamilknij raz i na zawsze, bluźnisz przeciwko Bogu marny człowiecze, nie różnisz się niczym od żmiji, która pełza po ziemi! Wiara chrześcijańska ma silne korzenie i tacy jak ty nie dadzą rady jej wykorzenić! A ty @muran jesteś kolejnym zerem, kwestionujesz decyzje Boże? Jakim prawem marny człowiecze!? Możesz podkopywać wiarę ludzi w Boga, ale takim jak ja nie dasz rady! Co najwyżej takim jak ty sam! Jesteś pionkiem na szachownicy! Lepiej idź do swoich masońskich przygłupów kontynuować swoje dzieło zniszczenia! Ja będę tym, który pokaże masońskim żmijom, że można mieć pieniądze, wpływy, cokolwiek i wciąż być śmiertelnikiem! WIara chrześcijańska przetrwa czy ci się to podoba, czy nie, dobrze sobie to zakoduj bo nie będę się powtarzał! Wiara, tradycje, rodzina są moją podstawą, a nie jak u ciebie wykolejony tryb życia, gdzie wszystko jest wywrócone do góry nogami. Nadchodzi dzień kiedy cały ten masoński burdel zostanie puszczony z dymem!
0
lapanie masonow za slowo.
Napisane przez aleksander VI, January 10, 2011
...Papiez Aleksander VI - Rodrigo Borgia ur.1431 r. kolo Walencji w Hiszpanii. Byl bratankiem papieza Kaliksta III (Alfons de Borgia),ktory mianowal go kardynalem. W 1462 na konklawe kupil sobie papiestwo. Prowadzil niemoralne zycie i dbal tylko o swoja rodzine. Od 1462 urodzilo mu sie kilkanascioro dzieci. Obsadzil je na stanowiskach koscielnych i zapewnil dobrobyt. Zostal otruty w 1503 roku. Zobacz Google: aleksander VI papiez jak tez ...tajemnicza smierc jana pawla i (1-3). Zobacz :poczet papiezy jak tez ...antypapiez-wikipedia.Takie sa fakty! Fakty poparte dokumentami!
0
Lapanie masonow za slowo
Napisane przez obserwator nieba, January 21, 2011
Bog jednych uczynil Kwiatem a drugich ludzkim Chwastem. Jednym dal bogactwo i zdrowie a drugich dotknal straszliwa choroba i pchnal w otchlan nedzy. Jednym dal Wode Zycia i barwe chmur a
drugim blekit Nieba i suchy piach pustyni...Oto sprawiedliwosc Najwyzszego!
0
Do Romka:
Napisane przez Michal, March 28, 2011
@Romek, jakim prawem stawiasz się ponad Boga i chcesz się "rozliczać" z grzesznikami? To nie należy do Ciebie, ani do mnie. I nie powinniśmy starać się o "wpływy, pieniądze" itp., bo nie to jest w życiu najważniejsze i każdy uczciwie wierzący człowiek to rozumie. Nie mamy też prawa podnosić ręki na bliźniego nawet, jeśli on ją podnosi na nas - tego nauczał Jezus. Mamy zaś obowiązek kochać go i modlić się za niego. Jakie więc świadectwo sobie wystawiłeś i w co tak naprawdę wierzysz? Czy aby nie zapomniałeś o Najważniejszym? Pozdrawiam
0
...
Napisane przez Rycerz Niepokalanej, July 28, 2011
"O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi którzy się do Ciebie nie uciekają a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego i poleconymi Tobie." Niech dobry Bóg przez Niepokalaną otworzy oczy masonom i doprowadzi ich do prawdziwej wiary- o to modlił się już św. Maksymilian Maria Kolbe
0
Lapanie masonow za slowo
Napisane przez muran, July 30, 2011
Maria-Krolowa Niebios...bez grzechu? Lukasza 2: 21-24...za co ta ofiara? Po co Maria musiala zlozyc ofiare skoro byla poczeta bez grzechu?...Ofiare calopalna a druga za grzech...Kaplan dokona przeblagania za Nia i bedzie czysta...Ksiega Kaplanska 12: 6-8...Maria musiala zlozyc pare synogarliz albo 2 golabki jako ..."ofiare za grzech"...Jak wiec mogla byc bez grzechu? Jesli Maria nie miala grzechu nie potrzebowala by zbawiciela. Katolicka Maria nazywa sie Posredniczka wywyzszajac siebie i stajac sie rowna Jezusowi? Wedlug 1-Tymoteusza 2: 5 tylko Jezus jest Posrednikiem...Maria,ktora
wykreowal Kosciol Katolicki nie jest Maria biblijna. Maria,matka Jezusa nigdy nie chciala aby Ja czcic,nigdy nie chciala i nie kazala aby sie do Niej modlic,ani tez by robiono rzezb czy wizerunkow Jej podobnych. Po urodzeniu Jezusa Jej rola sie konczy!
0
GG
Napisane przez GG, September 01, 2011
Kazdy artykuł dotyczący niniejszej kwestii jest opiniotwórczy, a tu ewidentnie niektórym zagrał na nosie. Jasny tekst, prosty przekaz i miło się czyta..Brawo dla autora, który niezbyt długim tekstem, z niczym nowym w temacie wywołał tak skrajne wypowiedzi.
0
do muran
Napisane przez białykamyk, January 18, 2012
piszesz jako protestant. A co do grzechu. Doskonały Boży Syn - bezgrzeszny - nie potrzebował chrztu a przeciez dał się ochrzcić...
Uważaj na słowa. Prawdziwa wiara to nie semantyka...
0
lapanie masonow za slowo
Napisane przez muran, February 05, 2012
Do..."bialykamyk"...Ten Twoj syn bezgrzeszny uciekal lodzia jak tylko sie dowiedzial ze Janowi Chrzscicielowi scieto glowe i podano krolowi na srebrnej misie...Bladzisz nadal w wyznaniowych ciemnosciach...Boisz sie prawdy!

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
 
Przyjęcie do loży masońskiej

Przyjęcie do loży masońskiej

Rytuał przyjęcia kandydata do masonerii symbolicznej w trzech podstawowych stopniach (uczeń, czeladni...

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Ryt Szkocki Dawny i Uznany . Poszczególne ryty, obrządki masońskie, różnią się między sobą formalnie ...

Masoneria i iluminaci kontra Watykan

Masoneria i iluminaci kontra Watykan

Masoneria i iluminaci kontra Watykan . Niektórzy badacze tematu konspiracji, tajnych organizacji, ilu...

MASONI - temat masonów i masoneria z 1910r.

MASONI - temat masonów i masoneria z 1910r.

MASONI.

GŁOSY KATOLICKIE, ROCZNIK X. Nr. 112.

KRAKÓW

Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy

ul. Kopernika 26.

1...

LOŻA MASOŃSKA

LOŻA MASOŃSKA

Ośrodkiem zebrań masonów w danej miejscowo­ści jest tak zw. "loża". Co to jest loża masońska ?

Słowo "lo...