Masoneria i iluminaci kontra Watykan. Niektórzy badacze tematu konspiracji, tajnych organizacji, iluminatów czy masonerii żywią przekonanie, że najbardziej zażarta walka polityczna to, trwająca wiele stuleci, stara walka pomiędzy Watykanem (odsuniętym od władzy niedoszłym światowym rządem) i stale zmieniającą się koalicją sił antypapieskich (przypuszczalnie skupiających się wokół przypominającego Cerbera trzygłowego monstrum - Imperium Brytyjskiego, masonerii i imperium bankowego Rothschildów). Inne dochodzące do głosu siły na świecie, takie jak Chińczycy czy fundamentaliści islamscy, zazwyczaj nie są zaliczane do tej podstawowej konspiracji, którą stanowi Nowe Imperium Brytyjskie (które zgodnie z większością teorii obejmuje również Stany Zjednoczone), zmagające się z Watykanem. Część specjalistów, na przykład Lyndon LaRouche, sądzi, że konspiracją jest brytyjska oligarchia; inni wierzą, że stanowi ją masoneria; jeszcze inni, jak choćby wydawcy "Criminal Politics" i "Spotlight", upierają się, że wielki spisek tworzą międzynarodowi bankierzy. Zmagania koalicji prezbiterian, metodystów i luteranów (większa część masonerii) z Kościołem rzymskokatolickim świadczą o tym, że walka o dominację nad światem to coś więcej niż próba zdobycia bogactwa. Może odbywa się tu walka religijna? Zdaniem niektórych jest to właśnie odwieczna walka dobra ze złem.
"Gdy świątynia masońska zajaśnieje nad całym światem, a dachem jej będzie błękitne niebo, ścianami dwa bieguny ziemi, filarami zaś Tron Piotra i Kościół Rzymski, wtedy moce tej ziemi, dla których zgromadziliśmy mnóstwo ludzi, obdarzą ich wolnością. (...) Oby Pan Tego Świata dal nam jeszcze jedno stulecie, a cel osiągniemy!" Z modlitwy br. Philipa W. Blumenhagena (1781-1839)

Po której stronie stoi masoneria? Po stronie dobra czy zła? Z liberalnego, demokratycznego, humanistycznego punktu widzenia masoneria stoi po stronie dobra. Można tu podać taki argument, że rewolucja amerykańska była masońskim spiskiem. Zaplanowała ją grupa ówczesnych masonów i przedstawicieli arystokratycznej liberalnej inteligencji z pomocą antymonarchistów i przyjaciół z kręgu wolnomularstwa z zagranicy. Waszyngton, Jefferson i Franklin byli masonami. Wedle pewnych teorii od tamtej chwili masoneria rządzi Ameryką. Przynajmniej ośmiu amerykańskich prezydentów przyznało się do przynależności do masonerii (zdaniem niektórych ekspertów tak naprawdę było ich dwa razy więcej - masońscy przezydenci USA). Ostatnimi masonami na stanowisku prezydenckim byli George Bush i Ronald Reagan. Bili Clinton zaprzecza, jakoby był masonem, ale przyznaje, że w przeszłości należał do masońskiej organizacji młodzieżowej. Na temat obecnego prezydenta Barack Obamy jeszcze nic nie wypłynęło, oprócz uczestnictwa w spotkaniu Grupy Bilerberg. Można jednak podać argumenty na poparcie przeciwnego twierdzenia - że masoneria stoi po stronie zła lub w każdym razie zło uosabia pokrewna masonerii organizacja tzw. iluminatów.
Iluminaci oficjalnie założyli swoją organizację 1 maja 1776 roku w Bawarii, w dzisiejszych Niemczech. "Prawdziwym celem tego Porządku - pisał Weishaupt -jest rządzenie światem. Aby to osiągnąć, konieczne jest zniszczenie wszelkich religii, obalenie rządów i zakazanie posiadania prywatnej własności". Weishaupt nakazał też swojej najwyraźniej "antymonarchistycznej" organizacji przejęcie kontroli w Bawarii poprzez infiltrację. Niektórzy znawcy tematu sugerują, że prawdziwym architektem rewolucji amerykańskiej mógł być Adam Weishaupt, założyciel stowarzyszenia oświeconych proroków z Bawarii - znanych jako iluminaci. Weishauptowi, jego naśladowcom oraz ich spadkobiercom przypisywano również pociąganie za sznurki w rewolucji francuskiej i rosyjskiej. Iluminatów bardzo często wymienia się w licznych współczesnych teoriach spisku. Z pewnością należą oni do grona ścisłych pretendentów do miana Wielkiej Konspiracji.
W jakiej mierze udało się iluminatom osiągnąć ich cel od chwili założenia organizacji w 1776 roku? Czy iluminaci zdołali przeniknąć do wszystkich warstw społeczeństwa i kontrolują nas na setki sposobów bez naszej wiedzy? Czy też może ruch ten zanikł, stając się zapomnianym spiskiem, żyjącym tylko w umysłach paranoików i patriotów? Wolnomularstwa nie należy mylić z iluminatami. Prezydent George Waszyngton, mason, oświadczył, że "żadna z loży w tym kraju nie jest skażona zasadami przypisywanymi społeczności iluminatów". Ale wiadomo, że do 1782 roku iluminatom udało się infiltrować masonerię w Bawarii. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek udało im się infiltrować loże w Ameryce. Masoni nie piorą swoich brudów na widoku. Podobno mają podły nawyk tuszowania swoich spraw, jeśli trzeba, to nawet za cenę życia. Na przykład wiele osób uważa, że Kuba Rozpruwacz był masońskim lekarzem, sprzątającym brudy królewskiej rodziny.
W tym momencie zapewne domyślacie się już, że masoneria to coś więcej niż grupa facetów w śmiesznych kapeluszach na paradzie; więcej niż szpitale dla dzieci i charytatywnie działające cyrki. Masoneria jest to jedno z najstarszych tajnych stowarzyszeń istniejących na naszej planecie. Opisywano je jako okultystyczną religię ze społeczno-politycznym zacięciem. Jest zdecydowanie antypapieska i niezbyt chrześcijańska. Jej główny element prawdopodobnie stanowi sekularyzacja żydowskiej Kabały, tajemniczego systemu religijno-magicznego, który pozostaje wiedzą ezoteryczną nawet dla Żydów.
W wolnomularstwie odnajdziemy elementy najstarszych ludzkich religii. Nie wiadomo, czy są one pozostałością po jeszcze wcześniejszych formach wierzeń, czy też, jak obecne religie New Age, są próbą ich rekonstrukcji. Czy ich cele są czysto świeckie, jak mogłyby sugerować pisma Weishaupta, czy też zamierzają oni zastąpić religię potomków Abrahama, Jakuba, Izaaka, Mojżesza i Jezusa czymś zupełnie innym? Jim Keith w książce Saucers ofthe Illuminati sugeruje, że UFO to tajna ziemska technologia wykorzystywana współcześnie przez iluminatów do kontroli i manipulacji ludzkiej populacji poprzez inscenizowane spotkania z Obcymi, którzy w rzeczywistości są agentami wywiadu. W książce Casebook on Alternative 3: UFOs, Secret Societies and World Control Keith dokładniej wyjaśnia powiązania pomiędzy UFO i konspiracją (która w chwili, gdy pisał tę książkę, wydawała się międzynarodową organizacją faszystowską pod sztandarami iluminatów) oraz opisuje sposób, w jaki spiskowcy mogą wykorzystywać technologię UFO do realizacji różnych niegodziwych celów, między innymi w ramach tajnego programu kosmicznego. W obu książkach autor łączy iluminatów i masonów jako część większego frontu dynastycznych rodzin, których skumulowane bogactwo pozwala uformować rozległą konspirację wojska, bankierów i przemysłowców.
Od stuleci tak w Europie, jak i w Nowym Świecie wielu specjalistów z różnych dziedzin nauk politycznych, społecznych czy filozoficznych bada organizacje masonów oraz iluminatów. Część z nich uważa, że masoneria usiłuje wprowadzić teokratyczny Nowy Porządek Świata, symbolicznie przedstawiony w postaci Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych Ameryki. Teokracja to rządy boskie, realizowane przez kapłanów jedynego Boga, takie, jakie w przeszłości próbował wprowadzić Watykan. Część badaczy twierdzi, że istnieje tylko jedna wielka konspiracja, a jej celem jest powołanie teokratycznego króla świata. Prezentowano wiele czarnych scenariuszy teokratycznych, z których jeden tutaj przedstawię. W Saucers ofthe Illuminati Jim Keith przedstawił dowód, że niżej zamieszczona lista jest podstawową strukturą wierzeń elitarnego superspisku. Jego zdaniem jest to sekret przekazywany tylko najbardziej wtajemniczonym - i to nie wszystkim. Według Jima Keitha członkowie przynajmniej jednego z głównych nurtów antypapieskiej konspiracji, organizacji iluminatów, wierzą, że:
-
Jezus poślubił Marię Magdalenę.
-
Maria Magdalena została zapłodniona jego nasieniem w chwili ukrzyżowania.
-
Święty Graal, powierzony templariuszom, nie był naczyniem z Ostatniej Wieczerzy, kielichem przepełnionym magią obecności Zbawiciela, ale tylko metaforą (kodem dla wtajemniczonych) rodu Jezusa: ciężarnej Marii Magdaleny i potomków Jezusa.
-
Templariusze nie zostali zgładzeni przez armie papieskie pod koniec krucjat, ale zeszli do podziemia, najprawdopodobniej zakładając masoński Obrządek Szkocki w Szkocji.
-
Ród Jezusa zmieszał się z królewskimi domami Europy i przetrwał do dziś.
-
Istnieje żywy pretendent do tronu świata, tronu Dawida i Salomona - bez pośredni spadkobierca Jezusa, który jest gotów objąć rządy.
Niektóre odłamy konspiracji planują odbudowę Świątyni Salomona i wypełnienie przepowiedni o Mesjaszu w wyniku obsadzenia tego pretendenta na tronie Nowego Porządku Świata... Jeśli nie jest to dla was wystarczająco niesamowite: masońska literatura mówi o odbudowaniu Świątyni Salomona w sercach masonów, ale wszystkie świadectwa wskazują na to, iż planuje się odbudowę prawdziwej świątyni... już w naszych czasach!
Watykan zawsze wyraźnie i zdecydowanie stał wobec masonerii czy iluminatów na bezkompromisowym stanowisku i uznawał członkostwo w tajnych organizacjach za niemożliwe do pogodzenia z przynależnością do Kościoła. Poniższymi dokumentami Papieże w pryncypialny sposób potępili ruch masoński:
-
Klemens XII w 1738 roku - In eminenti.
-
Benedykt XIV w 1751 roku - Providas.
-
Pius VII w 1821 roku - Ecclesiam.
-
Pius VIII w 1829 roku - Traditi.
-
Pius IX w 1846 roku - Qui pluribus.
-
Leon XIII w 1884 roku - Humanum genus.
-
Św. Pius X w 1907 roku - Pascendi.
Podobnie wypowiadali się również Papieże: Leon XII, Benedykt XV, Pius XI i Pius XII.
Stanowisko Watykanu (Kościoła Katolickiego) wobec wolnomularstwa (masonerii, iluminatów) mamy najlepiej przedstawione we wspomnianej encyklice Leona XIII Humanum genus, jej fragment:
"Rodzaj ludzki, gdy od Boga, Stwórcy i dawcy łask nadprzyrodzonych, z nienawiści diabelskiej mizernie odpadł, podzielił się na dwa różne i przeciwne obozy; z których jeden walczy nieustannie w obronie prawdy i cnoty, drugi broni tego, co się cnocie i prawdzie sprzeciwia. Pierwszym z tych obozów jest Królestwo Boże na ziemi, tj. prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa, a kto do niego szczerze i ze zbawiennym skutkiem należeć pragnie, winien Bogu i Jednorodzonemu Synowi Jego służyć całą duszą i z całym poddaniem się woli swojej.
Drugi obóz, to królestwo szatana, pod którego władzą i panowaniem zostają wszyscy ci, co za zgubnym przykładem swojego wodza i pierwszych rodziców odmawiają posłuszeństwa prawu Bożemu i wiekuistemu, i wiele rzeczy podejmują albo lekceważąc sobie Pana Boga, albo wprost wbrew woli Bożej...
Za dni naszych jednakże zdaje się, że zwolennicy złego zmawiają się między sobą, i wszyscy do jak najgwałtowniejszej napaści się sposobią pod przewodem i przy pomocy owego daleko rozgałęzionego i silnie zorganizowanego stowarzyszenia Masonów czyli wolnomularzy. Nie tając się już bowiem bynajmniej z zamiarami swoimi, zuchwale miotają się przeciwko majestatowi Bożemu; jawnie i otwarcie dążą do zburzenia Kościoła, i to w tym celu, aby ludy chrześcijańskie do szczętu obedrzeć z dobrodziejstw wysłużonych przez Zbawiciela Jezusa Chrystusa...
W ciągu półtora wieku sekta masońska wzmocniła się nad wszelkie oczekiwanie, a wciskając się zuchwale i podstępnie we wszystkie warstwy społeczeństwa, do takiego doszła wpływu, iż nieomal wszelką władzę w państwach zdawała się posiadać... Tak to masoni... przywdziewając maskę uczonych i filozofów... na ustach mają... iż jedynym ich celem jest dopuszczenie jak największej liczby ludzi do udziału w korzyściach cywilizacji... [Praktyką ich jest] zobowiązywanie sobie węzłem nierozerwalnym ludzi, jakby niewolników...
...nie przyjmują w religii żadnego dogmatu, żadnej prawdy, której by rozum ludzki pojąć nie zdołał... głośno wypowiadają to, co długo w tajemnicy knowali: że świętą władzę Papieży znieść potrzeba zupełnie, i że samo przez Boga ustanowione Papiestwo z gruntu wytępić należy... nie prędzej spoczną, dopóki wszystkich instytucji papieskich, założonych w interesie wiary, do szczętu nie zniszczą... A chociaż ci, co do sekty wolnomularskiej wstępują, nie bywają zmuszani do tego, aby się wyraźnie wiary katolickiej wypierali, to okoliczność ta nie tylko zamiarom masonów się nie sprzeciwia, lecz owszem jest pomocną. Najpierw bowiem łatwo na ten lep chwytają ludzi prostych i nieostrożnych, i daleko więcej ich jeszcze do siebie wabią. Następnie przyjmując do grona swego pierwszego lepszego bez względu na jego wyznanie, osiągają to, że praktycznie propagują wielki błąd dzisiejszy, jakoby religia była rzeczą obojętną, i że pomiędzy poszczególnymi wyznaniami nie ma żadnej różnicy. Postępowanie takie prowadzi do zagłady wszystkich religii, mianowicie do zagłady religii katolickiej, która sama jedna ze wszystkich prawdziwą będąc, bez największego pokrzywdzenia z innymi równaną być nie może...
Tak się dzieje, że nieustannie patrzeć musimy na to, jak ludziom podsuwane bywają liczne podniety żądz i namiętności; jak szerzą się czasopisma i rozprawy, pozbawione wszelkiego wstydu i umiarkowania... Ponieważ bowiem ludziom chytrym i przebiegłym najpowolniej służą istoty, których duch znikczemniony i zwątlony jest panowaniem namiętności, przeto znaleźli się pomiędzy wolnomularzami tacy, co twierdzili: że rozmyślnie i systematycznie dążyć należy do tego, aby motłoch przesycić dogadzaniem wszelkim jego żądzom, gdyż wtedy bez oporu żadnego do wszystkiego da się użyć...".
W dalszym ciągu encykliki Papież stwierdza, że masoni obstają za rozwodem, świeckim wychowaniem, nie chcą aby kapłani nauczali religii. Według Papieża do takich celów dąży sekta masońska wspólnie z tłumami komunistów i socjalistów. Wolnomularze zwalczają, oskarżają tych władców, którzy nie dają im się manipulować; w podstępny sposób zdołali uwieść ludy. Kościół Katolicki aż do śmierci Piusa XII zakazywał swoim dzieciom przynależności do tej szatańskiej sekty i to pod karą wyłączenia z Kościoła.
Kodeks Prawa Kanonicznego z roku 1917, Kanon 2335: "Kto wstąpi do sekty wolnomularskiej czy do innych podobnych stowarzyszeń, które spiskują przeciw Kościołowi albo prawowitej władzy świeckiej, podlega ekskomunice...". Papież Jan Paweł II w 1983 roku w miejsce starego Kodeksu Prawa Kanonicznego wprowadził nowy, w którym już nie ma kary wykluczenia z Kościoła za przynależność do masonerii.

Napisane przez joanna, December 04, 2010
Napisane przez kazik, January 08, 2011
Napisane przez meg, February 13, 2011
Napisane przez nowy, February 18, 2011
... nie uważam, żeby już zapanowała nad światem, między innymi dla tego, że drzwi do kościołów są jeszcze otwarte.
Napisane przez wawa, February 25, 2011
Napisane przez nawrocona, April 09, 2011
Napisane przez blazej, June 12, 2011
Napisane przez INEZ, June 18, 2011
Napisane przez Anna, August 01, 2011
Napisane przez a.........., August 12, 2011
"Bogowie Edenu".....nie we wszystko co się czyta należy wierzyć ...ale należy się nad tym zastanowić .....od zarania dziejów ci co szukają prawdy ,są niewygodni .....wygodni są tylko ci co powtarzają tzw. niepodważalne prawdy....pozdrawiam
Napisane przez awe, December 06, 2011
Napisane przez gabryjel, January 03, 2012
Napisane przez B. K z Lyonu, February 01, 2012
Aktualnie mozna powiedziec, ze kazdy fizyk, chemik, czy student (oczywiscie niewierzacy w Boga ateista) jest w pewnym sensie illuminatem!!! wiec KOLO SIE ZAMYKA...no moze elipsa
ps; a bankierzy i system glownej centrali bankowej w europie to juz prawdziwa masoneria ::: to taki koncowy dowcip
