ILUMINACI - MASONERIA - ROK 2012

loże masońskie, templariusze, wolnomularstwo, pzepowiednie, Nibiu, proroctwo Oriona


RODOWÓD ORGANIZACYJNY MASONERII

Cech wolnych mularzy (budowniczych) był jednym z najbardziej uprzywilejowanych cechów średniowiecza, posiadał też niezwykle rozbudowaną obrzędowość i tradycje, oparte na cechowych legendach. Zrzeszał ludzi o rozległej wiedzy obejmującej matematykę, astronomię, inżynierię i sztuki zdobnicze. Wiedza i umiejętności związane z zawodem nie były spisywane, lecz zachowywane jako zespół tajemnic cechowych, przekazywanych nowym członkom w trakcie wieloletniego stażu uczniowskiego.

Prestiż członkostwa w tym cechu jeszcze na długo przed jego zasadniczą ewolucją został ugruntowany dzięki renesansowemu stereotypowi architekta jako człowieka wszechstronnie wykształconego. Szczególne świadectwo dał o tym jeden z najsłynniejszych magów angielskiego renesansu, John Dee (1527-1608), w napisanym przez siebie wstępie do pierwszego angielskiego wydania Geometrii Euklidesa.[1] Wyłożył w nim renesansową (pitagorejską i kabalistyczną) teorię liczby, a architekturę przedstawił jako kró[ 46 ]lową nauk matematycznych, udzielając najwyższych pochwał profesji architekta. Miało to wielkie znaczenie dla ówczesnych masonów, ponieważ w uznawanej wówczas mitologicznej historii ich cechu Euklides uchodził za jednego z założycieli wolnomularstwa w starożytnym Egipcie.[2]

Wolni mularze dzielili się wówczas na dwie grupy: uczniów (ang. apprentice, entered apprentice) i pełnoprawnych członków cechu (ang. fellow craft, fellow of craft). Te nazwy odpowiadają dzisiaj dwóm pierwszym stopniom symbolicznym masonerii, a więc stopniom, których nazwy w języku polskim brzmią "Uczeń" i "Czeladnik".[3] Określenia "Mistrz" (ang. master mason) używano przez długi czas zamiennie z tytułem "towarzysza cechowego". "Mistrz" jako oddzielny stopień inicjacyjny był efektem późniejszych reform rytuału, co łatwo przeoczyć w zetknięciu z polską nomenklaturą masońską, która zdaje się sugerować, że to pierwsze trzy, a nie dwa stopnie, odzwierciedlają pierwotną strukturę cechową. Tak jednak nie było. Osobne wtajemniczenie Mistrza pojawiło się późno i było w pewnym sensie finałem transformacji, której uległ cech.[4]

Miejscem, w którym transformacja ta została zapoczątkowana, była Szkocja. Czasowo objął on całe XVII stulecie. Preludium decydujących przemian stanowiła zmiana sposobu funkcjonowania loży (ang. ludge, później: lodge): z doraźnego schronienia w miejscu pracy została ona przekształcona w stałą komórkę terytorialną, której członkowie zbierali się na zamkniętych spotkaniach pod przewodnictwem dozorcy (warden). Wraz z tą zmianą pojawiły się też obostrzenia w przepisach o przyjmowaniu nowych członków oraz przepis uznający "sztukę pamięci" za umiejętność warunkują[ 47 ]cą członkostwo w cechu. Innowacje te wprowadził przełożony robót (master of works) i pierwszy Generalny Dozorca (General Warden) szkockich budowniczych, William Schaw (1550-1602).[5]

Szczegółowe regulacje dotyczące nowego sposobu funkcjonowania cechu zawarte zostały w Statutach opracowanych staraniem Schawa i przyjętych jako cechowe prawo w roku 1598 i 1599.[6].

Sztuka pamięci, na którą położył nacisk Schaw, jest pierwszym śladem łączności wolnych mularzy z tradycją hermetyczną - wielowątkową, magiczną syntezą filozofii i religii, stanowiącą jeden z głównych nurtów zachodniego okultyzmu.[7] Frances Yates, współczesna badaczka historii kultury Renesansu, związana z Instytutem Warburga (Londyn), której prace nadały nowy rozgłos i rozmach badaniom tradycji hermetycznej, tak przedstawiała przedmiot swoich naukowych zainteresowań:

Pod nazwą tą [hermetyzm] rozumiem też hermetyczny rdzeń ficiniańskiego neoplatonizmu;[8] mające doniosłe znaczenie połączenie hermetyzmu z kabalistyką, jakiego dokonał Pico;[9] zwrócenie uwagi na Słońce jako źródło mocy mistyczno-magicznej; koncepcję [ 48 ] magicznych sił ożywiających całą naturę, z którymi mag stara się wejść w kontakt i posługiwać się nimi; położenie nacisku na liczbę jako drogę prowadzącą w głąb tajników natury; filozofię zawartą zarówno w podręcznikach magii typu Picatrix,[10] jak i w filozoficznych pismach hermetycznych, wedle której Wszystko jest Jednym a posługujący się nią mag może liczyć na powszechną prawomocność stosowanych przez siebie procedur; w końcu - i jest to w pewnym sensie punkt najważniejszy - te osobliwe pomyłki historyczne, dzięki którym "Hermes Trismegistos" [mityczny autor pism hermetycznych] doczekał się schrystianizowania, co spowodowało, że religijnie nastawiony hermetysta miał prawo snuć w jego towarzystwie spekulacje na temat świata, badać przy jego pomocy tajemnicę stworzenia, a nawet (choć nie wszyscy byli skłonni posunąć się tak daleko) wykorzystywać do celów magicznych ukryte moce świata.[11]

W czasach, w których Schaw przeprowadzał reformę cechu mularskiego na dworze szkockim Jakuba VI (1583-1625, od 1603 Jakuba I angielskiego) za mistrza sztuki pamięci, u którego nauki pobierał sam król, uchodził Aleksander Dickson z Errol (1558-1604). Był on uczniem Giordano Bruno (1548-1600) i w swych pismach dowodził wyraźniej nawet od swego nauczyciela, że praktyka sztuki pamięci implikuje nowy rodzaj kultu.[12]

[ 49 ] Dickson nawiązywał do głoszonej przez Bruna "religii Miłości, Sztuki, Magii i Mathesis", która stanowiła cel propagowanej przez niego reformy religijnej w duchu hermetyzmu i nierozerwalnie łączyła się z praktyką mnemoniki. Ta ostatnia nie polegała bowiem wcale na prostym ćwiczeniu pamięci, lecz na próbie odzwierciedlenia całego świata w przestrzeni własnego umysłu, podejmowanej za pomocą działań o charakterze magicznym, m.in. odciskania w pamięci symboli zodiakalnych i planetarnych, co miało prowadzić do uzyskania mocy czynienia cudów.[13] Takie wnioski wyciąga współczesna badaczka systemów mnemonicznych Giordano Bruno:

Sztuka pamięci w okultystycznej wersji Bruna stała się techniką magiczno-religijną, sposobem łączenia się z duszą świata, jedną z tajemniczych praktyk hermetycznego kultu.[14]

Taka mnemonika doprowadziła do ostrej polemiki Bruna z oksfordzkimi zwolennikami filozofii Arystotelesa, gdy w czasie swojej bytności w Anglii przedstawił ich gronu własne poglądy. Kością niezgody było dzieło Bruna Ars reminiscendi,[15] w którym poprzez mnemoniczny system trzydziestu "pieczęci" (sigilli), wprowadzał on czytelnika w projekt wielkiej reformy religijnej. Po [ 50 ] wyjeździe nauczyciela Aleksander Dickson kontynuował ów spór własnymi publikacjami.

Obecność tak niezwykle ujmowanej mnemoniki nie uczyniła z ówczesnych lóż ośrodków nowej religii, gdyż miała ona służyć głównie jako doskonała technika memoryzowania mularskiej wiedzy. Jej obecność umożliwiła jednak recepcję dalszych elementów tradycji hermetycznej - przede wszystkim tych, które korespondowały z pracą zawodową członków cechu.[16].

Nośnikiem dla elementów spekulatywnych stał się rytuał cechowy. Asymilował on nowości i przybierał formy coraz bardziej rozbudowane. Podstawą jego rozwoju były obrzędy inicjacyjne, powszechnie praktykowane we wszystkich ówczesnych stowarzyszeniach zawodowych. W relacjach najstarszych znanych katechizmów, tzn. masońskich podręczników rytualnych (koniec XVII w.), treść rytuałów inicjacji powiązana była z wnętrzem wyobrażeniowej loży - świątyni pamięci, której elementy tworzyły mnemoniczny układ symboli streszczających zasady i prawa bractwa.[17]

Inną cechą, która wyróżniała obrzędowość wolnych mularzy wśród tradycji pozostałych grup zawodowych, było przekazywane w rytuałach inicjacyjnych tzw. Słowo Mularskie (Mason Word). Termin ten miał wiele znaczeń. Przede wszystkim określano tak słowo, będące rozpoznawczym hasłem stopnia wtajemniczenia, przekazywane adeptowi wraz z uściskiem dłoni Mistrza w czasie inicjacji. Nazywano tak również ogólnie wszystkie, sekretne sposoby wzajemnego rozpoznawania się członków cechu, dzięki którym [ 51 ] mogli oni porozumieć się w większym gronie osób, ukrywając przed otoczeniem fakt, że prowadzą dyskretną wymianę informacji. "Przyjęciem Słowa" nazywano też całość rytuału inicjacji oraz sam fakt wstąpienia do loży.[18].

Słowo Mularskie utrzymywane było w sekrecie, co doprowadziło do powstania wielu podejrzeń, oskarżeń i domysłów z nim związanych. Znany jest np. przypadek z 1652 r., gdy w miasteczku Minto w Roxburghshire starsi tamtejszej gminy mieli wątpliwości, czy człowiek, który przyjął Słowo Mularskie, może zostać pastorem ich gminy. Po konsultacji z sąsiednimi gminami rozwiązali swój dylemat pozytywnie.[19] Z roku 1695 pochodzi inny, znacznie mniej błogi obrazek: gdy w parafii Rerrick w Kirkcudbrightshire głośny stał się przypadek zjawiska poltergeist,[20] nawiedzającego dom jednego z parafian, miejscowy duchowny orzekł, iż przyczyną wszystkiego jest... fakt przyjęcia Słowa Mularskiego przez właściciela posesji, z zawodu mularza. Miał on jakoby w tym akcie poświęcić swoje dziecko diabłu i z tej to przyczyny jego dom stał się areną budzących lęk zjawisk.[21] Tak kuriozalny werdykt pozwala lepiej zrozumieć późniejsze oskarżenia masonerii, w których pojawiały się najbardziej fantastyczne i niedorzeczne teorie, traktowane jednak zupełnie serio. Lęk przed Nieznanym, odczuwany [ 52 ] w zetknięciu z tajemnicą, której strzegły loże, prowokował różnorakie domysły, a te były często projekcją osobistych lęków zainteresowanej masonerią osoby.

Pierwsze pisane świadectwa o istnieniu Słowa Mularskiego pochodzą z lat trzydziestych XVII stulecia. Natomiast pierwsza wzmianka o Słowie Mularskim, która wyjaśnia jednocześnie jego sens, pochodzi dopiero z roku 1691. Wtedy Słowo Mularskie objaśnił i opisał Robert Kirk, duchowny z Aberfoil w hrabstwie Perthshire, zapalony badacz szkockiego folkloru i wszelkich ówczesnych niesamowitości.[22]

Słowo Mularskie stanowiło pierwszą udokumentowaną tajemnicę wolnych mularzy, która nie wiązała się bezpośrednio z wykonywanym przez nich zawodem i dzięki której w ogóle po raz pierwszy usłyszano, że masoni (mularze) mają jakieś tajemnice. Słowo Mularskie kazało zwrócić baczną uwagę na loże masońskie tym, którzy wówczas poszukiwali stowarzyszenia chwalącego się starożytnym rodowodem, wszechstronną wiedzą i ściśle strzeżonymi, nie do końca jasnymi sekretami.

Dodatkowym czynnikiem, który wzmagał zainteresowanie cechem i roztaczał wokół niego aurę tajemniczości, była niezwykle bogata mitologia wolnych mularzy. Utożsamiała ona sztukę mularską (massonrie) z geometrią i wywodziła ją, w różnych wariantach, ze starożytnego Egiptu, od budowniczych wieży Babel i budowniczych pierwszej Świątyni Jerozolimskiej. W rodowodzie cechu, obok Euklidesa, występowały również postacie biblijne [ 53 ] (Noe, Salomon) i czysto mityczne, wówczas wciąż traktowane z wielką powagą (Great Hemarius = Hermes Trismegistos, król Athelstan i inni). Tak rozbudowany rodowód otwierał tradycję budowniczych jeszcze szerzej na idee o hermetycznej i kabalistycznej proweniencji.[23]

Całość procesu przemian cechu wolnych mularzy możemy prześledzić, analizując wzmianki o wolnych mularzach w literaturze epoki, najstarsze zachowane katechizmy cechowe oraz informacje zawarte w kronikach (minutes) lóż masońskich. Te ostatnie zaczęto spisywać już od 1598 r.,[24] tj. od wprowadzenia w życie Statutów Schawa, które w jednym z punktów zobowiązywały loże do prowadzenia kronik swej działalności.
 

PRZYPISY

[1] The elements of the Geometrie of the most ancient Philosopher Euclide of Megara, Faithfully (now first) translated into the Englishe toung, by H. Billingsley, Citizen of London [...] with a very faithfull Praeface by M.I. Dee, London 1570; wyd. współczesne: J. D e e, The mathematical preface to the Elements of geometry of Euclid of Megara (1570), ed. A. G. Debus, New York 1975.

[2] Por. D. S t e v e n s o n, Origins of Freemasonry, Cambridge 1988, s. 106-108.

[3] Por. aneks I.

[4] Zob. dalej: rozdział 3, punkt c).

[5] Por. S t e v e n s o n, dz. cyt., s. 34-51.

[6] The statutis and ordinancies to be obseruit be all the maister maissounis within this realme, Edinburgh 28 XII 1598 [I Statuty]; Holyroodhouse 28 XII 1599 [II Statuty]. Pierwsze złożone były z 22 paragrafów, drugie ? z 14. Wydane w: H. C a r r (ed.), The minutes of the Lodge of Edinburgh, Mary's Chapel, No.1, 1598-1738, London 1962, s. 36-39 [I Statuty]; t e n ż e (ed.), Lodge Mother Kilwinning, No.0. A study of the earliest minute books, 1642 to 1842, London 1961, s. 4-6 [II Statuty].

[7] Oprócz hermetyzmu główne nurty zachodniego okultyzmu to: chaldejska astrologia, żydowska kabała, grecka teurgia i goetia (czarna magia), a także, nie wiedzieć czemu pomijany w takich zestawieniach, szeroki nurt ludowego, europejskiego czarownictwa. Por. Encyklopedia Nowej Ery, Wrocław 1997, s. 148.

[8] Marsiglio Ficino (1433-1499), filozof związany z tzw. Akademią Florencką.

[9] Giovanni Pico della Mirandola (1463-1494), humanista i filozof, który podjął się ambitnego dzieła (nigdy nie ukończonego) pogodzenia wielkich systemów klasycznej filozofii: Arystotelesa i Platona.

[10] Popularny w epoce Renesansu podręcznik magii związanej z talizmanami. W oryginale napisany po arabsku, został w 1256 r. przetłumaczony na hiszpański przez króla Alfonsa X Mądrego. Podawał instrukcje o tym, jak sprowadzić duchy (potęgi) astralne do znaków odciśniętych w przedmiotach, dzięki czemu przedmioty te zyskiwać miały magiczną moc. Teoretyczną podstawą dla tego dzieła był hermetyczny traktat Logos alethes zachowany w postaci łacińskiego przekładu pt. Asklepios. Por. F. Y a t e s, Sztuka pamięci, Warszawa 1977, s. 161; P. Z a m b e l l i, Mit hermetyzmu i aktualna debata historiograficzna, Warszawa 1994, s. 36-37.

[11] F. Y a t e s, Giordano Bruno and the Hermetic Tradition, London-Chicago 1964, s. 448-449, cyt. za: L. S z c z u c k i, Posłowie, w: Y a t e s, Sztuka pamięci, s. 448-449, przypis 10. Książka Giordano Bruno [...] była pierwszą naukową monografią tradycji hermetycznej.

[12] Por. Y a t e s, Sztuka pamięci, s. 267-280. Dickson wydał drukiem De umbra rationis et iudicii (1583), napisaną pod pseudonimem "Heius Scepsius" Defensio pro Alexandro Dicsono (1584) oraz Thamus sive de memoria virtute (1597).

[13] Y a t e s, Giordano Bruno and the Hermetic Tradition, s. 450-451. Fragmenty w przekładzie polskim w: S z c z u c k i, Posłowie, w: Y a t e s, Sztuka pamięci, s. 442-443.

[14] Y a t e s, Sztuka pamięci, s. 260.

[15] Ars reminiscendi [...] hic enim facile invenies quidquid per logicam, metaphysicam, cabalam, naturalem magiam, artes magnas atque breves theorice inquiruntur, London 1583.

[16] Por. C e g i e l s k i, Ordo ex Chao, s. 202. Związek renesansowej mnemoniki z symboliką różokrzyżową i masońską zauważyła już Frances Yates, postulując przeprowadzenie badań, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu procesu przekształceń cechu w nowoczesne wolnomularstwo, a szczególnie - w zapełnieniu "białej plamy" pomiędzy renesansowym hermetyzmem a późniejszymi przejawami obecności tradycji hermetycznej w tajnych stowarzyszeniach. Por. Y a t e s, Sztuka pamięci, s. 302-305.

[17] Por. S t e v e n s o n, dz. cyt., s. 139-140.

[18] Por. tamże, s. 125-135.

[19] Tamże, s. 127-128.

[20] Od niem. poltern Geist (dosłownie: "hałaśliwy duch"), gdyż z Niemiec pochodziły najstarsze pisane świadectwa obserwacji tych zjawisk. Polegają one na pozornie samoczynnym przemieszczaniu się naczyń, mebli i sprzętów domowych, kończącym się często ich zniszczeniem, oraz na podobnie nieuprzyczynowanych, lecz wyraźnie słyszalnych fenomenach dźwiękowych, przypominających odgłosy uderzeń i stukania w ściany, podłogi i sprzęty. Są to zjawiska krótkotrwałe i pojawiają się zwykle w otoczeniu jednej, konkretnej osoby. Z tego powodu odróżniane są przez badaczy od tzw. nawiedzeń (ang. hauntings), zjawisk podobnych, lecz długotrwałych i związanych z określonym miejscem. EU, s. 196-197.

[21] S t e v e n s o n, dz. cyt., s. 134.

[22] R. K i r k, The Secret common wealth or a treatise displaying the chief curiosities among the people of Scotland, pochodzący z 1692 r., z wcześniejszą datą na końcu tekstu: 1691. Wydanie współczesne: S. S a n d e r s o n (ed.), The secret common-wealth and a short treatise of charms and spells, London 1976, s. 88-89. Kirk wymienił Słowo Mularskie wśród takich niezwykłych doniesień jak: czary i leczenie czarami, zdolności prekognicji (second sight) i "kuloodporności" (being Proof of Lead) niektórych Szkotów. S t e v e n s o n, dz. cyt., s. 132-133. Por. J. Y a r k e r, The Arcane Schools, Kila 1997, s. 385.

[23] Por. D. S t e v e n s o n, dz. cyt., s. 18-25.

[24] Od tej daty rozpoczynają się najstarsze zapisy w kronice edynburskiej loży Mary's Chapel. Współczesne wydanie tego źródła - zob. przypis 6 w tym rozdziale.

 

Powyższy artykuł to rozdział 2 książki autorstwa M.B. Stępnia "Poszukiwacze prawdy. Wolnomularstwo i jego tradycja, Lublin: Tow. Naukowe KUL, 2000, s. 45-53 (ISBN 83-7306-008-1), skopiowany z wydania "Autorska edycja online 2005". Źródło: www.maciejbstepien.com


Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy
 
Przyjęcie do loży masońskiej

Przyjęcie do loży masońskiej

Rytuał przyjęcia kandydata do masonerii symbolicznej w trzech podstawowych stopniach (uczeń, czeladni...

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Ryt Szkocki Dawny i Uznany . Poszczególne ryty, obrządki masońskie, różnią się między sobą formalnie ...

Masoneria i iluminaci kontra Watykan

Masoneria i iluminaci kontra Watykan

Masoneria i iluminaci kontra Watykan . Niektórzy badacze tematu konspiracji, tajnych organizacji, ilu...

MASONI - temat masonów i masoneria z 1910r.

MASONI - temat masonów i masoneria z 1910r.

MASONI.

GŁOSY KATOLICKIE, ROCZNIK X. Nr. 112.

KRAKÓW

Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy

ul. Kopernika 26.

1...

LOŻA MASOŃSKA

LOŻA MASOŃSKA

Ośrodkiem zebrań masonów w danej miejscowo­ści jest tak zw. "loża". Co to jest loża masońska ?

Słowo "lo...