ILUMINACI - MASONERIA - ROK 2018

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Poszczególne ryty, obrządki masońskie, różnią się między sobą formalnie - tylko ilością stopni wyższych, odmiennym ceremoniałem, godnościami itp. Pojawienie się kolejnych rytów zawsze podyktowane było jakąś koniecznością polityczną lub filozoficzną. Nowe ryty tworzono więc dla zaznaczenia konieczności przeprowadzenia jakiejś akcji politycznej (np. przewrotu rewolucyjnego) lub przybrania ideologii masońskiej w nową oprawę symboliczną, odpowiadającą bardziej duchowi czasu i epoki. Najbardziej popularnym jest Ryt Szkocki Dawny i Uznany, który powstał we Francji w 1806 r. Pomimo nazwy "szkocki" nie ma on nić wspólnego ze Szkocją czy Anglią. Jest jednym z rytów najbardziej przesiąkniętych elementami i tradycją judaizmu, ale nawiązujący również do historii chrześcijańskiego średniowiecza czy też tradycji antycznych. Świadczy o tym choćby kalendarz przejęty, wraz z nazwami miesięcy, od Żydów. Swój rok pracy rozpoczyna w drugiej połowie września. Używa się także żydowskiej rachuby czasu. Posiada 33 stopnie wtajemniczenia. Związany przede wszystkim z masonerią regularną.

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

   Ryt Szkocki Dawny i Uznany{Mosmodule module=linki}

Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Początków Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego możemy doszukiwać się w dynamicznie rozwijających się systemach szkockich i rycerskich w XVIII w. Podwaliny pod ten ryt masoński podłożył francuski szlachcic Mikołaj de Bonneville, wychowanek jezuitów, który w 1754 r., nawiązując do tradycji szkocko - jakobickiej z 1688 r., utworzył w Clermont kapitułę dla wyższych szczebli wtajemniczenia. Składały się na nią stopnie: Mistrza Szkockiego, Wybranego Kawalera Orła, Kawalera Sławnego oraz Wzniosłego Kawalera Sławnego. Z tego rozwinął się 25 stopniowy ryt rycerzy Wschodu i Zachodu, zwany też obrządkiem Doskonałości. W 1761 r. został on przeniesiony do USA przez Etienne'a Morena. Był to z zawodu kupiec, syn francuskich hugenotów osiadłych w Nowym Jorku, inicjowany we Francji i wpisany na listę jednej z lóż masońskich w Bordeaux. Tam osiągnął obecną nazwę - Ryt Szkocki Dawny i Uznany oraz liczbę 33 stopni.

W 1801 r. powstała w Charleston pierwsza Rada Najwyższa tego obrządku, która za podstawę swej działalności określiła apokryficzne  Wielkie Konstytucje z 1786 r. przypisywane dla Fryderyka II Wielkiego, które miał podpisać w Berlinie 1 V 1786 r., oraz wcześniejsze, datowane na 1762 r. i równie problematyczne, jeśli chodzi o ich autentyczność, Konstytucje i Regulacje. W 1804 r. za sprawą hrabiego Alexandra de Grasse Tilly'ego, ryt powrócił do Francji, skąd przeszczepiono go do innych krajów, m.in. Włoch czy Królestwa Polskiego. Z czasem Ryt Szkocki Dawny i Uznany stał się najbardziej popularnym na świecie obrządkiem wyższych stopni. Ryt Szkocki Dawny i Uznany kształtował się na przestrzeni XIX w. w Stanach Zjednoczonych i w swych 33 stopniach zgromadził wszystkie poziomy inicjacyjne, jakiemu przez blisko 100 lat podlegała wcześniej masoneria, stając się esencją wszystkich historycznych rytów wolnomularstwa.

Z początku Ryt Szkocki Dawny i Uznany nie tworzył zwartej i przemyślanej koncepcji, dlatego grono amerykańskich ekspertów masońskich przystąpiło do jego rewizji. W miarę powstawania nowych Rad Najwyższych rosła potrzeba formalnego potwierdzenia jedności rytu, czego wyrazem były próby jednoczenia istniejących obediencji Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Pierwszą taką próbą był Traktat Przymierza (Traité d'alliance), podpisany 23 II 1834 r. w Paryżu przez cztery Rady Najwyższe (Francji, Belgii, Brazylii oraz ustanowioną wówczas na terytotium USA Zjednoczoną RN Zachodniej Półkuli[5]). Uregulował on w znacznym stopniu kwestię wzajemnych stosunków i poszanowania jurysdykcji poszczególnych rad. Druga próba zmierzała już do faktycznego zjednoczenia Rytu Szkockiego w skali światowej. Podjęto ją na konwencie w Lozannie (Szwajcaria), obradującym od 6 VIII do 22 IX 1875 r. Wzięło w nim udział 11 z 22 istniejących wówczas Rad Najwyższych Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego. Brak woli ratyfikacji dokumentów końcowych sprawił jednak, że przyjęty wówczas projekt utworzenia Konfederacji Rad Najwyższych pozostał martwą literą, a obediencję amerykańskie Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego odcięły się początkowo od wszelkich ustaleń i dokumentów przyjętych w czasie trwania konwentu.

{Mosmodule module=REKLAMA1}

Konwent w Lozannie przyjął cztery dokumenty końcowe, którymi były: 1. Grandes Constitutions révisées, nowa wersja Wielkich Konstytucji z 1786 r., poprawiona na podstawie tekstu łacińskiego z 1834 r., 2. Traité d'Alliance et de Confédération (Traktat Przymierza i Konfederacji), który nigdy nie zyskał jakiejkolwiek mocy prawnej, 3. Tuileur, zespół instrukcji ustalających symbolikę wszystkich stopni Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, na nowo opracowany przez RN Szwajcarii, kompletny, lecz nie zastosowany przez żadną inną Radę z powodu wielu poważnych zmian w stosunku do tradycyjnie praktykowanego rytuału, 4. Déclaration de Principes wyrażająca w ogólnych terminach podstawy ideowe dla Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Ten ostatni dokument, mimo praktycznej jałowości ustaleń lozańskich i rezerwy okazywanej im przez amerykańskie Rady Najwyższe, zachował swoją aktualność do dzisiaj.

Pokongresowe kłótnie, ciągnące się w okresie, w którym Wielki Wschód Francji przeprowadzał brzemienną w skutki reformę własnych Konstytucji, dotyczyły interpretacji określeń Wielkiego Architekta Wszechświata: bezosobowego une force supérieure użytego w Traktacie, osobowego Créateur supréme użytego w Manifeście końcowym i niejednoznacznego un principe créateur, który znalazł się w Deklaracji Zasad. 26 V 1876 r. ściśle personalistyczną interpretację tych określeń ogłosiła RN Anglii, stwierdzając w liście okólnym do podległych jej warsztatów:

"Punktem, na który Kongres położył szczególny nacisk, było ustanowienie jako zasady absolutnej i podstawowej Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego wiary w osobowość Boga jako Autora, Stwórcy, Najwyższego Stwórcy, Wielkiego Architekta Wszechświata, Bytu Najwyższego. [...] Jednym z wielkich celów Kongresu było udowodnienie światu poprzez jego Manifest, że Ryt Szkocki Dawny i Uznany masonerii nigdy nie przyjmie w swe szeregi kogoś nie wierzącego w Boga jako Boga osobowego, Stwórcy, Autora i Rządcy wszystkiego, Jehowy."

Za tą interpretacją opowiedziały się Rady Najwyższe: Południowej Jurysdykcji USA, Szkocji, Irlandii, Grecji i Ameryki Środkowej, a ich zjazd w Edynburgu w 1877 r. domagał się przyjęcia takiej wykładni od pozostałych Rad, których delegaci uczestniczyli w konwencie w Lozannie. Pod wpływem mediacji RN Szwajcarii doszło w końcu do zgody i ogólnej aprobaty tej interpretacji, jednak bez końcowego dokumentu i bez poprawek w którymkolwiek z tekstów lozańskich. Jedynym rzeczywiście znaczącym skutkiem zjazdu w Lozannie stał się zwyczaj organizowania międzynarodowych konferencji Rad Najwyższych dla Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Pierwszą konferencję zaplanowano na rok 1878 w Rzymie lub Londynie, lecz na skutek pokongresowych waśni odbyła się ona dopiero w roku 1900 w Paryżu, przy okazji odbywającej się tam Wystawy Światowej. Wzięło w niej udział tylko dziewięć Rad Najwyższych. Następne spotkanie miało się odbyć w roku 1902 w Brukseli, lecz doszło do niego dopiero w 1907, i wtedy wreszcie nastąpił przełom. Stawili się przedstawiciele 20 Rad Najwyższych z całego świata i wspólnie zdołano wypracować porozumienie co do kryteriów regularności obediencji Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Skala wydarzenia sprawiła, że uczestnicy ogłosili je "Pierwszą Międzynarodową Konferencją Rad Najwyższych". Następne konferencje odbywały się z coraz większą regularnością: Waszyngton 1912, Lozanna 1922, Paryż 1929, Bruksela 1935, Boston 1939, Hawana 1956, Waszyngton 1961, Bruksela 1967, Barranquilla (Kolumbia) 1970, Indianapolis 1975, Paryż 1980. Oprócz Międzynarodowych Konferencji Rad Najwyższych Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego odbywają się, znacznie częstsze, spotkania i zjazdy Suwerennych Wielkich Komandorów, organizowane oddzielnie po obydwu stronach Atlantyku. XIII Spotkanie (Reunion) SWK obu Ameryk odbyło się w Montevideo (Urugwaj), w dniach 10-13 X 1996 r. Gospodarzem XIV Spotkania była w 1999 r. Północna Jurysdykcja USA. W Europie SWK spotykają się na dorocznych konferencjach. Ostatnia taka konferencja (Wiedeń, 7-10 V 1997) była już 41 z kolei. Następna odbyła się w maju 1998 r. w Paryżu. Prace te zostały ukończone w 2000 r. Ważne jest jednak to, że Ryt Szkocki Dawny i Uznany występuje na świecie w różnych wariantach - mniej lub bardziej przesyconych wątkami religijno-mistycznymi, w środowiskach liberalnej masonerii zaś uległ nieznacznej laicyzacji.

Ryt Szkocki{Mosmodule module=linki}

Swoją wiodącą pozycję wśród systemów masońskich Ryt Szkocki Dawny i Uznany zawdzięcza w dużej mierze jednemu człowiekowi, który od pierwszego zetknięcia się z masonerią poświęcił jej wszystkie swoje siły i zdolności. Do dziś jego ogromna spuścizna stanowi inspirację dla masonerii Rytu Szkockiego. Był to Albert Pike (29 XII 1809-2 IV 1891). Albert Pike został masonem w roku 1850. Inicjowano go w Western Star Lodge nr 2 w Little Rock (obecnie stolica stanu Arkansas). Otrzymał w ciągu jednego roku wszystkie trzy stopnie symboliczne, po czym dołączył do rytu York, przyjmując wszystkie stopnie kapitularne. Po dwóch latach (1852) został przewodniczącym swojej kapituły z tytułem High Priest (Arcykapłana). W tym samym roku przyjął stopnie kryptyczne, a w następnym (1853) - stopnie rycerskie, otrzymując jednocześnie kilka urzędów w ramach Wielkiej Loży Arkansas. Wybrano go także przewodniczącym kapituły stanowej (Grand High Priest) oraz przewodniczącym (First Eminent Commander) komturii, w której przyjmował najwyższe, rycerskie stopnie rytu York. Wreszcie w Charleston przy[ 116 ]jął też wszystkie (4-32) inicjacje Rytu Szkockiego. Nakłonił go do tego Albert G. Mackey (1807-1881), członek Rady Najwyższej Jurysdykcji Południowej USA, historyk i jeden z najbardziej poważanych wolnomularzy amerykańskich. W bogatym w wydarzenia roku 1853 Albert Pike rozpoczął także dzieło swojego życia: rewizję rytuałów Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego. Mackey od razu włączył go w skład 5-osobowego komitetu, którego zadaniem było przygotowanie nowych, lepszych wersji rytuałów stopni 4-32. Pike był jedynym członkiem tego zespołu nie posiadającym 33 stopnia. Szybko udowodnił jednak, że był w tym gronie ekspertem najwybitniejszym.

Ryt Szkocki Dawny i Uznany stanowił wówczas luźny zbiór rytuałów, nie przemyślanych ani w szczegółach, ani jako całość. Pierwsze poprawki otworzyły Pike'owi drogę do Rady Najwyższej - w 1857 r. otrzymał 33 stopień, a w roku następnym został wybrany na aktywnego członka rady. Suwerennym Wielkim Komandorem został niedługo potem, dnia 2 I 1859 r. i urząd ten sprawował nieustannie przez 32 lata, aż do swojej śmierci.  Dzieło reformy rytu zakończył w 1868 r., uroczyście ogłaszając finał swojej pracy i oddanie do druku rytuałów wszystkich stopni 4 V 1868 r. Odtąd jego wersje stopni Rytu Szkockiego zaczęły powoli zastępować stary rytuał i zdobywać sławę wśród wolnomularzy jako system niezwykle bogaty i spójny. Do końca lat siedemdziesiątych XIX w. całkowicie wyparły one stary rytuał.

Owocem przemyśleń i medytacji Pike'a było też szczególne, szeroko znane dzieło: Morals and Dogma, pomyślane jako przegląd tradycji religijnych i filozoficznych, ku którym zwraca się symbolika Rytu Szkockiego. Mimo zawartych w nim wielu błędów (jego autora można określić jako "zafascynowanego ezoteryką religiologa-amatora") do dziś pozostaje ono dla wolnomularzy jedną z najbardziej inspirujących wykładni symboliki i obrzędów Rytu Szkockiego. Jeden ze współczesnych masonów rytu szkockiego tak przedstawia tę książkę:

"Morals and Dogma Pike'a jest dziełem syntezy, nie analizy. Książka ta śledzi wiele wyodrębnionych idei, przeskakując od jednej religii do drugiej, nie w celu zachowania ścisłej, systematycznej koherencji, lecz aby ukazać za pomocą zdroworozsądkowej metody, że wszelkie ludzkie doświadczenie jest w zasadzie takie samo."

Prawdziwą eksplozję popularności Ryt Szkocki Dawny i Uznany przeżył już po śmierci swojego reformatora, gdy w 1900 r. zmieniono sposób prezentacji stopni tak, by można było je przedstawiać dużej ilości widzów, np. w teatrze. Liczebność rytu stale rosła już od lat osiemdziesiątych XIX stulecia, kiedy Południową Jurysdykcję Stanów Zjednoczonych tworzyło niecałe 2 tysiące osób, by w roku 1900 przekroczyć 10 tysięcy, a poziom pół miliona osiągnąć pod koniec lat pięćdziesiątych obecnego, kończącego się stulecia. Szczytem liczebności Rytu Szkockiego w Ameryce był koniec lat siedemdziesiątych, kiedy Radzie Najwyższej w Waszyngtonie (jednej z dwóch amerykańskich Rad Najwyższych) podlegało ponad 650 tys. wolnomularzy.

Od 1997 r. trwają prace nad tym, by dziedzictwo Pike'a przystosować do wymogów współczesności. Dalekosiężnym celem obecnych przywódców amerykańskich obediencji Rytu Szkockiego jest stworzenie na podstawie systemu Pike'a nowego rytuału, który miałby szansę stać się międzynarodowym standardem dla masonerii Rytu Szkockiego (Revised Standard Pike Ritual). Z ramienia Rady Najwyższej Pd. Jurysdykcji USA pracom zespołu przygotowującego taką "odnowę" rytu przewodniczy aktywny członek tej Rady, znawca i badacz rytuałów Pike'a, dr Rex R. Hutchens, autor kilku książek poświęconych inicjacjom Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego, i ich symbolicznej treści.

{Mosmodule module=REKLAMA1}

Organizacja Ryt Szkocki Dawny i Uznany

dom Swiątyni rytu szkockiegoKażda Rada Najwyższa Rytu Szkockiego dawnego i Uznanego jest suwerennym organizmem, sprawującym jurysdykcję nad wszystkimi stopniami rytu w ramach jednego państwa. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, których ogromny obszar podzielono na dwie jurysdykcje: Północną i Południową. Tytuł "Rady Matki Świata" (Mother Council of the World) przysługuje RN Jurysdykcji Południowej USA, która i tak poczuwa się do roli przewodniej w Rycie, gdyż jej jurysdykcja obejmuje nie tylko najstarszą, ale i największą organizację RSDiU na świecie. Sam tytuł Rady-Matki nie daje jej jednak żadnych prerogatyw w stosunku do pozostałych Rad Najwyższych. Jej nominalną siedzibą jest Charleston, lecz wszystkie biura znajdują się obecnie w Waszyngtonie D.C., przeniesione tam już w 1870 r. przez Pike'a. Obecną siedzibę Rady - imponujący House of the Temple (Dom Świątyni), zaprojektowany na wzór Mauzoleum w Halikarnasie, jednego z architektonicznych "cudów" starożytności - zbudowano w latach 1911-1915. Rada Najwyższa Jurysdykcji Północnej USA ma swą nominalną siedzibę w Bostonie, zaś biura ? w Nowym Jorku. Pozostałe Rady Najwyższe rezydują z reguły w stolicach swoich państw.

Radę Najwyższą tworzą masoni 33 stopnia rytu, jednak nie wszyscy. Dzielą się oni na członków "honorowych", "aktywnych" i "emerytowanych". Tylko "aktywni" sprawują urzędy w Radzie, przechodząc następnie w stan spoczynku. Dla wszystkich pozostałych stopień ten stanowi zaszczytne wyróżnienie i dowód uznania dla ich wieloletniej działalności w strukturach rytu. W amerykańskich obediencjach Rytu Szkockiego Dawny i Uznany ilość masonów 33° jest bardzo duża i wielokrotnie przekracza ściśle określoną liczbę aktywnych członków Rad Najwyższych. W latach sześćdziesiątych w obydwu jurysdykcjach amerykańskich było ich około 6 tysięcy (na 900 tys. wszystkich członków rytu), podczas gdy liczba członków aktywnych w RN Jurysdykcji Południowej wynosi 33, a w Jurysdykcji Północnej - 66 osób.

Każda nowa obediencja Rytu Szkockiego zakładana jest "od góry", tzn. najpierw tworzona jest Rada Najwyższa, a później dopiero dobudowywane są niższe piętra. Aby tego dokonać w państwie, które nie ma jeszcze swojej struktury Ryt Szkocki Dawny i Uznany, inna Rada Najwyższa inicjuje masonów z tego kraju we własnej siedzibie, wydając im odpowiednie dokumenty i uprawnienia. Z chwilą rozpoczęcia pracy (instalacji) nowa Rada Najwyższa zyskuje pełną suwerenność, lecz bardzo często w początkach działalności zmuszona jest korzystać z pomocy - także finansowej - innych Rad.

33 stopień rytu szkockiegoSwych członków Ryt Szkocki Dawny i Uznany rekrutuje spośród wolnomularzy posiadających 3 stopień (Mistrzów) - członków obediencji wolnomularstwa symbolicznego (Wielkich Lóż). Dobór nie odbywa się "za zaproszeniem", lecz przyjmowani są wszyscy chętni, którzy posiadają wymagany stopień. Przyłączenie się do rytu nie zwalnia też wcale z uczestnictwa w pracy macierzystej loży symbolicznej. Nie jest to dla masona "zmiana obediencji", lecz dodatkowa przynależność, zwiększająca jego zaangażowanie w ramach masonerii.

Im dłużej mason pozostaje w kręgu swojego rytu, tym więcej otwiera się przed nim możliwości wstąpienia do innych organizacji masońskich. Jego owocna działalność w gremiach, do których należy, otwiera dalsze możliwości awansu - już nie tylko inicjacyjnego, lecz także w ramach centrów administracji rytów i organizacji z nimi związanych. Struktura organizacyjna dla Ryt Szkocki Dawny i Uznany to 4 piętra zwane "ciałami Rytu Szkockiego". Składają się one z samodzielnych komórek organizacyjnych, w których spotykać się mogą wolnomularze posiadający stopnie nie niższe od dolnej granicy przedziału przysługującego danemu ciału. Łączna ilość tych placówek jest zwykle znacznie mniejsza od ilości lóż symbolicznych obediencji, w której "żyje" Ryt Szkocki Dawny i Uznany. Poszczególne ciała Ryt Szkocki Dawny i Uznany dzielą między siebie stopnie w następujący sposób:

  • Loże doskonalenia 4°-14°
    Kapituły Różanego Krzyża 15°-18°
    Areopagi 19°-30°
    Konsystorze 31°-32°.

Wszelkie inne rozróżnienia, występujące przy opisach stopni dla Ryt Szkocki Dawny i Uznany, np. francuski podział na klasy albo podział wyróżniający stopnie "kapitularne", "filozoficzne" i "administracyjne", mają znaczenie poznawcze - ułatwiają zrozumienie RSDiU, jego rytuałów i symboli, jako pewnej wewnętrznie powiązanej całości. Pike w swoich objaśnieniach rytuałów Rytu Szkockiego (Morals and Dogma) dzielił stopnie na "symboliczne" (1-3), "niewypowiedziane" (4-13), stopnie "drugiej Świątyni" (14-15), "nowej obietnicy" (16-18) i stopnie "filozoficzne" (19-32).

W Polsce regularni wolnomularze posiadający wyższe stopnie tego obrządku zrzeszeni są w zarejestrowanym sądownie w 2002 roku Suwerennym Zakonie Rytu Szkockiego Dawnego Uznanego Wolnych i Przyjętych Wolnomularzy Polski. Najwyższym organem zarządzającym w Polsce jest Rada Najwyższa Wielkich Suwerennych Inspektorów Generalnych 33 i Ostatniego Stopnia Rytu Dawnego Uznanego Wolnych i Przyjętych Mularzy Polski. Na jej czele stoi wielki komandor, obecnie Jean Wojciech Siciński, inżynier zamieszkały w Paryżu, wcześniej - Tadeusz Gliwic.

Pod jurysdykcją Rady Najwyższej Wielkich Suwerennych Inspektorów Generalnych 33 i Ostatniego Stopnia Rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego Wolnych i Przyjętych Mularzy Polski działają: 

  • Loża Doskonalenia "Jan Józek Lipski" - Warszawa 
  • Loża Doskonalenia "Temple de Isis" (francuskojęzyczna) - Warszawa
  • Loża Doskonalenia "Góra Wawel" - Kraków 
  • Loża Doskonalenia "Miłość i Wierność" - Poznań
  • Kapituła Różokrzyżowców "Tadeusz Gliwic" - Warszawa

Powyższy artykuł wykorzystuje in extenso rozdział 5 książki M.B. Stępnia "Poszukiwacze prawdy. Wolnomularstwo i jego tradycja, Lublin: Tow. Naukowe KUL, 2000, s. 109-130 (ISBN 83-7306-008-1), skopiowany z wydania "Autorska edycja online 2005". Źródło: www.maciejbstepien.com